Szanghaj – Perła czy Dziwka Azji

Szanghaj jest największym miastem Chin, jeden z trzech największych portów na świecie. Zachwyca swą potęgą i nowoczesnością. Przez wieki, nic nie zapowiadało tak ogromnego rozwoju miasta, do XIX wieku Szanghaj był spokojnym miastem portowym. Wszystko zmieniło się, kiedy w 1842 roku Brytyjczycy podpisali traktat kończący wojnę opiumową i dostali prawo osiedlania się w tym mieście. Od tego momentu zaczął się gwałtowny rozwój miasta, powstawać zaczęły hotele, wieżowce, banki, rozwój infrastruktury przybrał gigantyczne rozmiary. Rozwijający się port stał się też łakomym kąskiem dla Japończyków, którzy masowo zaczęli się tam osiedlać i inwestować. Miasto stało się kompilacją różnych kultur, angielskiej wytworności, francuskiego smaku, japońskiej mentalności, mieszanka ta przyciągać zaczęła też ludzi ze świata kultury. Rozwinęły się teatry, sale kinowe, kawiarnie, miastem fascynowały się takie gwiazdy jak Charlie Chaplin czy Mary Pickford. Czasem nazywa się Szanghaj nazywa się Perłą Orientu, ale ma też swoje drugie oblicze i nazywa się go Dziwką Azjatycką. Będąc w Szanghaju można zachwycić się nie tylko gigantycznymi wieżowcami, warto również zobaczyć Świątynię Nefrytowego Buddy, Stare Miasto czy Ogród Yu Yuan.

Bombaj – Wrota Indii

Bombaj, to już w zasadzie nieaktualna nazwa, ponieważ od 1995 roku to największe indyjskie miasto nosi nazwę Mumbaj. Turystów z całego fascynuje ogromna liczba ludności, ich wielobarwność i ciągłe tętnienie życiem. Dla samego miasta przyrost naturalny stanowi problem urbanistyczny i gospodarczy. Bombaj nazywany jest Wrotami Indii, bowiem jest największym portem handlowym tego kraju. Historia miasta sięga aż do III wieku p. n. e., już wtedy były to małe buddyjskie osady położone na 7 wyspach. Gwałtowny rozwój miasta przypada na XIX wiek, kiedy to stał się prawdziwym centrum prywatnych inwestycji. Miasto stało się nie tylko gospodarczą potęgą, zostało również centrum azjatyckiej kinematografii. W Bombaju kręci się największą na świecie ilość filmów, stąd miasto nazywane jest Bollywood. Różnorodność miasta widoczna też jest w jego zabytkach i świątyniach. Obok rzymskokatolickiego kościoła Mount Mary, można podziwiać meczet Haji Ali Dargah i świątynię hinduistyczną Mumba Devi Mandir. Można tu podziwiać nowoczesne, okazałe wieżowce i kolonialne wiktoriańskie rezydencje, a wszystko to przeplecione lepiankami najuboższych mieszkańców miasta. W Bombaju warto też zobaczyć wykute w skałach Jaskinie Słoniowe, zbudowaną w stylu gotyckim Stację wiktorii czy położone na szczycie Wzgórza Malabar wiszące ogrody.

Ułan Bator – czerwone miasto Mongolii

Ułan Bator to stolico Mongolii, miast pięknie otoczone masywami górskimi. Za datę założenia uważa się 1693 rok, początkowo nie było to miasto, lecz klasztor. Dopiero w XIX wieku, dzięki kupcom przemierzającym szlakiem herbacianym z Rosji do Chin, Urga (historyczna nazwa Ułan Bator) stała się najważniejszym miejscem handlowym w Mongolii. Przez miasto na przestrzeni wieków przewijały się wojska rosyjskie i chińskie, i wpływy tych kultur są bardzo widoczne. Na obrzeżach miast widoczne są blokowiska, przypominające monumenty radzieckie. Budowle stworzone przez rdzennych mieszkańców Ułan Bator, nie są imponujące, wynika to z ich wcześniejszych koczowniczych korzeni. Jednym z zabytków, które można w mieście podziwiać jest pałac Czin wan Chanddorża, świątynia łącząca wpływy architektury radzieckiej z budownictwem chińskim. W centrum Ułan Bator znajduje się plac Suche Batora, z pomnikiem wodza rewolucji ludowej (zwanym Mongolskim Leninem), mongolskim parlamentem, gmachem teatru i opery – najpopularniejsze miejsce spotkań ułanbatorczyków i doskonały punkt odniesienia dla turystów. Z łatwością można też wyróżnić dzielnicę chińską, gdzie podziwiać można przede wszystkim Muzeum Historii Naturalnej z imponującą ekspozycją dinozaurów. Ułan Bator nie zachwyca turystów swoją urodą, ale warto zobaczyć ten eklektyzm – blokowiska, a pomiędzy nimi małe jurty i powstające miedzy nimi nowoczesne szklane wieżowce. Warto doświadczyć nietypowego klimatu, mieszania się zimnych prądów znad Syberii i gorących z pustyni Gobi. Przebywając w tym mieście, nie potrzeba podręcznik historii komunizmu.


[1] 2 3 4     następna