Archiwum tagu: natura

Tybet

W granicach Chin, na Wyżynie Tybetańskiej (najwyżej na świecie położony płaskowyż) rozciąga się historyczna kraina Tybet - Dach Świata. To tam bierze swój początek rzeka Jangcy, to tam można podziwiać Pamir, Karakorum i Himalaje, to tam przebiega Dolina Brahmaputry, to tę krainę zamieszkują mający wielowiekową tradycję buddyści. Tybet jest też przede wszystkim miejscem, gdzie nauczają Dalajlamowie – buddyści, którzy, według wierzeń, świadomie wybierają swoje wcielenie i przychodzą na ziemię, by udostępnić ludziom nauki pozwalające im wyzbyć się cierpienia. W XX wieku Tybet stał się areną rozgrywek politycznych pomiędzy Rosją a Chinami, na wiele lat utracił niezależność, przez wiele lat Chińczycy usiłowali też niszczyć przejawy buddyzmu. Zachód nie miał dokładnych wiadomości na temat tego, co naprawdę działo się w Tybecie, stąd też pewna idealizacja tej krainy, jako miejsca duchowej przemiany lub odrodzenie. Rzeczywiście, mimo prześladowań, do dzisiaj w Tybecie jest wielu mnichów, uczniów Dalajlamy. Ludzie pragnący spokoju, pragnący odnowy duchowej często wyprawiają się do tybetańskich klasztorów ukrytych w górach, by tam zrozumieć sens życia. Ludzi Zachodu fascynują nieznane tradycje, jak chociażby tybetański pochówek pogrzebowy, kiedy to na wzgórzu rozczłonkowuje się zwłoki i rozrzuca ptakom na pożarcie. Turystów zachwyca spokój tybetańskich klasztorów, chętnie uczestniczą w debatach mnichów i ich modlitwach, kosztują tybetańskiej herbaty z masłem z mleka jaka i zgłębiają legendy mówiące o powstaniu Dachu Świata.

Bhutan – Tygrysie Gniazdo

We wschodnich Himalajach, na granicy Chin i Indii leży niewielkie państwo – Bhutan. Oficjalna nazwa brzmi Królestwo Smoka, a mieszkańcy nazywają sami siebie Ludźmi Grzmotu. Ponad połowa kraju znajduje się na wysokości 3000 tysięcy metrów nad poziomem morza, a prawie ćwierć państwa to rezerwaty przyrody. Początki tego państwa sięgają XX wieku p.n.e., ale jest to jedno z nielicznych miejsc na ziemi, gdzie nie ma Mc'Donaldsów, gdzie nadal życie płynie spokojnie i gdzie buddyzm przetrwał w niezmienionej formie. Największą atrakcją Bhutanu jest niewątpliwie klasztor Takshang, zwany Tygrysim Gniazdem – klasztor niedaleko Paro, zawieszony na klifie na wysokości 900 metrów. Legenda głosi, że właśnie do tego miejsca, wieki temu na grzbiecie tygrysa przybył Guru Rinpocze, medytował tam przez trzy miesiące. Jego medytacje spowodowały, że dolina Paro została nawrócona na buddyzm. W miejscu tego nawrócenia zaczęto budować świątynię. Dostęp do klasztoru nie jest łatwy, bo prowadzi tam tylko jeden szlak, który trzeba pokonać pieszo lub na grzbiecie muła. Kiedy dotrze się już do Tygrysiego Gniazda, wszystkie trudy wspinaczki zrekompensują przepiękne krajobrazy i możliwość zobaczenia kompleksu ośmiu świątyń.

Buriacja

Dodano: 17-02-2012, Otagowane: widoki, natura

Pomiędzy Bajkałem a Mongolią, w Syberii Wschodniej zwanej Zabajkalem leży autonomiczna republika Federacji Rosyjskiej – Buriacja. Jest to górzysta kraina, na której leży większa część jeziora Bajkał. Stolicą Buriacji jest Ułan Ude, miasto powstałe w XVII wieku, szybko stało się centrum handlowym łączącym Rosję, Chiny i Mongolię. Pod koniec XIX wieku miasto niemal doszczętnie spłonęło, ale przeprowadzono tam kolej transsyberyjską i dzisiaj jest to jeden z ważniejszych węzłów tej kolei. Będąc w mieście warto zobaczyć Muzeum Historii Buriacji oraz skansen, gdzie podziwiać można między innymi oryginalne jurty koczowników. Ułan Ude nie zachwyca może wyszukaną architekturą, ale warto zapoznać się z lokalnym folklorem. Większość mieszkańców to Rosjanie, ale wyznania buddyjskiego. Najważniejszym miejscem sakralnym buriackich buddystów jest położony niedaleko Ułan Ude klasztor Dacan Iwołgińsku. Jest to największy ośrodek buddyjski w Rosji, malowniczo położony na stepie, z uniwersytetem, klasztorem i świątynią – miejsce pielgrzymek. Co ciekawe, zgodę na jego budowę dał Józef Stalin w nagrodę za wkład Buriatów w walkach II wojny światowej. Turystów zachwyca też Będąc w Buriacji nie można nie zobaczyć największego jeziora świata – Bajkału zwanego też „Błękitnym okiem Syberii”.

Filipiny

Dodano: 19-02-2012, Otagowane: widoki, natura, piękne krainy

Filipiny składają się z ponad 7000 wysp rozrzuconych na wschód od Morza Południowochińskiego. Jednak ludzie mieszkają tylko na 900 z tych wysp. Przeważająca część kraju jest górzysta. Nazwa Filipiny wywodzi się od imienia króla hiszpańskiego Filipa II, gdyż od XVI wieku do XIX wyspy były kolonią hiszpańską, potem przez 50 lat należały do Stanów Zjednoczonych, by w 1946 uzyskać niepodległość. Szczególnie ciekawa może się wydać wyspa Luzon, żyją tam Igoroci, lud zajmujący się uprawą ryżu na stokach gór. Ponieważ ryż musi cały czas znajdować się w wodzie, Igoroci zbudowali tarasy, tworząc największy kompleks tarasów na świecie – łączna długość wynosi około 19000 kilometrów. Na wyspie Bohol można podziwiać jedną z największych atrakcji filipińskich – Czekoladowe Wzgórza. Legenda głosi, że dawno temu żył olbrzym, który zakochał się w śmiertelniczce. Kiedy kobieta zmarła, zaczął płakać olbrzymimi łzami. Te spadając na ziemię uformowały wzgórza. Dzisiaj można podziwiać przeszło tysiąc niemalże jednakowych pagórków, które w okresie jesiennym przybierają czekoladową jednolitą barwę, a to za sprawą roślinności, która usychając brązowieje. Filipiny to też raj dla lubiących nurkowanie na rafach, chociaż wiele z nich jest zniszczone przez połowy z użyciem dynamitu. Ciekawostką jest też lud Badajo, morscy koczownicy żyjący na łodziach i żywiący się tylko rybami, zwierzęta lądowe uważając za nieczyste.